Mechanicy szanty Marco Polo
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (17)
Największe fale brał.
W Australii będąc widziałem go,
Gdy w porcie przy kei stał.
I urzekł mnie tak urodą swą,
Że zaciągnąłem się
I powiał wiatr, w dali zniknął ląd,
Mój dom i Australii brzeg.
"Marco Polo"
W królewskich liniach był.
"Marco Polo"
Tysiące przebył mil.
Na jednej z wysp za korali sznur
Tubylec złoto dał
I poszli wszyscy w ten dziki kraj,
Bo złoto mieć każdy chciał.
I wielkie szczęście spotkało tych,
Co wyszli na ten brzeg,
Bo pełne złota ładownie są
I każdy bogaczem jest.
W powrotnej drodze tak szalał sztorm,
Że drzazgi poszły z rej,
A statek wciąż burtą wodę brał,
Do dna było coraz mniej.
Ładunek cały trza było nam
Do morza wrzucić tu,
Do lądu dojść i biedakiem być,
Ratować choć żywot swój.
zgadzam się z młodym szkoda że nie te czasy
pozdrawiam wszystkich marynarzy